Obserwatorzy

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Rozmaitości :) nazbierało się za cały dzień ;)

Na początku chciała bym bardzo podziękować za coraz więcej miłych komentarzy nowych obserwatorów i wszystkich gości mojego bloga :) i nowych uczestników candy których coraz więcej :) z czego się niezmiernie cieszę i niezmiernie mi miło.DZIĘKUJĘ!!!!:)

a dziś skończyłam kolejną rzecz na wymiankę kawową i na prezenty na candy :) ale i tak wam nie pokażę jeszcze hehe ;)
Na początek pochwalę się co w końcu do mnie dziś dotarło a także niespodziewanka ;)
Z sklepikdlawas :

Masa półproduktów , bigli kułeczek zatyczek itd... posypka filiżanki łyżeczki itp....oraz bazy pod broszki, kolczyki itd.... :) no i owoce fimo na dobry początek :)
A teraz : "I weź tu wyślij chłopa do sklepu..."
wytłumaczyłam mu co ma kupić jeszcze w sklepie do mnie dzwonił i mówiłam że ma być sanitarny, biały, albo że ma powiedzieć ze do kuchni i łazienek .... 
i oto jest ani do kuchni i łazienek ani gesty ani biały... hehe ale na szczescie kosztował 4,90 i będzie się nadawal zamiennie jako polewa albo zamiast liquidu, bo jest żadki i przeżroczysty i dosyć szybko schnie.

No i teraz niespodziewanka... wiec pochwalę się wam co niespodziewanie dostałam od Teściowej , która wróciła z Częstochowy i Krakowa. I się ani trochę nie spodziewałam,że cokolwiek dostanę :) a dobrze już ona wiedziala ,że ja uwielbiam takie kosmetyki do kąpieli :)
No i teraz szybki i smaczny i bardzo prosty chociaż ni ciut wykwintny... bardzo prosty hehe dla tych zapracowanych , zabieganych itd polecam szczególnie 
No więc tak :
: składniki: kiełbasa żywiecka(lub podobna) w plasterki, masełko (lub podobne jak kto lubi), chlebek bułeczka , wasa , lub inne pieczywko,  ketchup jak kto lubi i ogóreczek na zagryzkę jak kto lubi :) ja mam pikle domowej roboty.
Smażymy plasterki kiełbaski do takiego stopnia jak kto lubi ja mocno i z wygody na głębokim tłuszczu, ale można na patelni i wsio i na pieczywko i ketchupkiem i ogóreczka w łapkę i jest a ja to ubóstwiam poprostu :)
I na koniec to co dziś zrobiłam poza rzeczami na Candy i wymiankę:


Takie małe drobiażdżki , ciacho takie owakie bo to dlatego zrobiłam że kawałek takiej modeliny mi został., rogalik będzie do czegoś użyty a jeżyk z resztki masy solnej.
Aha i musze się pochwalić wszystko sprzatnełam i zrobiłam porzadek z moimi przydasiami itp... z calym miejscem pracy :)
I chciałam was jeszcze zaprosić do konkursu który organizuje Agrafka

http://recznychaos.blogspot.com/2011/08/konkurs-fotograficzny.html?showComment=1314617833917#c8281457320596014064

A ja się biorę dalej za przygotowywanie czegoś na wymiankę i czekam jutro na rzeczy do decoupage :) może przyjdą :) no i jutro do lekarza

Tablica motywacyjna...

No więc dzisiaj zabieram się ,za kończenie nagród na candy i na wymiankę kawową ... najpierw jednak zaraz siądę i zamówię akcesoria do decoupage :) ale się cieszę baaardzo , 
i muszę mamę poprosić niech mi w plastycznym kupi farbki akrylowe białą czarną i brązową bo różne inne mam ale kilka kolorów które kupiłam ostatnio na allegro i niby ze sprawdzonej firmy to jakaś masakra farba taaaaaaaaaak długo nie zasycha ,że można kota dostać....
Ale wracając do tematu to będę dziś robić jeszcze sobie masę solną i planuję też z gliny :) więc może i takie coś trafi do paczuszki w wygranej :) zobaczymy... 
a w poniedziałek wieeeelkie sprzatanie i porzadkowanie mam zamiar sprzatnąć wszystko uporządkować rzeczy do robótek ręcznyh zrobic im specjalne miejsce bo isę biedaczki bo eko torbach i różnych zagraconych szufladach walają ... no i  inne porządki typu  w komputerze i na dysku i w zdjeciach i ze szkołą itd.... i mam zamiar zrobić zdjęcia moich prac rysunkowych i malarskich więc może już niedługo wam pokażę , więc trzymajcie za mnie kciuki żebym wytrwała w tym postanowieniu :)
a i może jeśli się wyrobię to trafi także jakiś obrazek mały pastelami :) ale też nie obiecuje bo muszę dostać takie ramki jak sobie już w głowie wymyśłiłam i musi mi też starczyć czasu. a we wtorek do lekarza wiec tez pewnie będę miała rozbity dzień ...





No ok to teraz tablica motywacyjna , nad którą baardzo długo siedziałam bo robienie 49 obrazków mazakami i i 14 tych większych nie było wcale tak szybkie jak mi się wydawalo na poczatku. no i powiem wam ,że u nas tablica się super sprawdza, mały skończy w pażdzierniku ostatniego 3 latka i bardzo chętnie wszystko robi , nawet jak jeszcze pzred sekundą mu się to nie widziało jeśli powie mu się ,żę będzie mógł przypiąć sobie znaczek na tablicy. Koszt takiej tablicy na allegro na magnesy to ok 50 zł. my daliśmy za dużą dość tablice korkową 18 zł , mazaki miałam bo dużo robię mazakami no i kilka kartek z bloku technicznego ,
i pineski za 1,90 dwa opakowania.
zawsze jest jakaś nagroda mini czyli np. czytanie bajek itd np. o jedną więcej niż normalnie albo można jakieś inne wymyśać drobne na koniec dnia , a na koniec tygodnia jakaś większa nagroda ale pamiętajcie ,że nie koniecznie to ma być coś kupionego, ja kupiłam na zapas kilka mi się udało zabawek kupić małych samochodzików ... i to nie bubli tyl;ko mocnych i ładnych za ok 2 zł i figurek zwierzaków które mały uwielbia. 
No i oczywiście BEZCENNE: frajda ze zrobienia czegoś samemu. Polecam wszystkim mamusiom , nawet jeśli dzieci robią coś bez motywacji to tak żeby się nie wypaliły i wiedziały ,że są doceniane.

I oczywiście dziękuję za wszystkich nowych i starych odwiedzających i obsrewujących którzy się ciągle powiększają co mnie niezmiernie cieszy i za miłe komentarze i zapisy do mojego candy :)

niedziela, 28 sierpnia 2011

Z masy solnej

A oto tylko część tego co dziś zrobiłam z masy solnej ale reszty nie zdradzę narazie bo coś na wymiankę kawową i coś jeszcze na wygraną w candy... :) ale jeszcze nie pomalowane 
Kotek samo wykonanie to pomysł zaczerpnięty z internetu z kilku różnych stronek bo na kilku znalazłam podobne ale inaczej trochę ułożone i pomalowane. A pomysł ułożenia i pomalowania jest mój :)
I aniołek całkowicie mój .. i podkreślam ,że jeszcze nie jest skończony :)
Aha i przepraszam za refleksy od flesza ale to przez to ,że dopiero co robiłam. nosek jest polakierowany aha i kotek ma 20 cm około :) 

I aniołek na żywo ładniej widać złocenia :) chyba mój pierwszy aniołek z masy solnej :) i napewno nie ostatni

Koniec spokojnego snu ...

No więc jak w temacie u nas szaleje własnie wielka burza ... i tak nie odejdę od komputera bo się będę bała siedzieć sama po ciemku heeh ... Moje kochanie w pracy a mały u dziadków .... No i muszę wam pokazać jakie u nas było fajne niebo przed chwilą wszędzie ciemno tylko ten kawałek taki był , a to żółtawe po lewej to nie od latarni tylko też niebo takie było na jednej połowie a na drugiej takie jak widać... więc bardzo fajny efekt :D:) może uchwycę dziś nawet jakiegoś piorunika :D
Chciała bym jeszcze podziękować za tyle miłych słów i komentarzy i za nowych obserwatorów :)
Na żywo wyglądało to jeszcze dużo dużo dużo fajniej niż na nieudolnym zdjęciu z "ręki" :D bo przecież rozstawić statyw to taki wielki kłopot .. hehe zwlaszcza taki lekki i poręczny jak mój ;p 
Najfajniejsze bylo to ,że po lewej było żółto po środku jak widać a po prawej mega czarno

Aha i chciałam wam już od kilku dni powiedzieć pewną ciekawostkę... hm... może i dla niektórych nie koniecznie ciekawostkę ale ja nigdy się z takimi lalkami nie spotakałam i jak tylko je zobaczyłam i zobaczyłam je chociażby w galerii w googlach w stylizowanych sesjach zdjęciowych i wogóle to sie w nich zakochalam :) są to cudowne lalki artykułowane.  Niestety ich cena nie jest jeszcze dla mnie osiągalna narazie ... no i ciężko je chyba kupić ... albo jestem jakaś tepa i nie umiałam ich znaleźć ale na allegro szukałam i słyszalam ,że albo ich niema albo są żadkością ... ok nie będę wstawiać zdjęć bo nikogo nie pytalam o pozwolenie więc podam link do bloga gdzie taka lalka ..lalki się znajdują ... warto zajrzeć choćby z ciekawości. są niesamowite i można je układać w takie pozy jak naturalne u ludzi.... no ja się zakochałam....
 raj lal - michalina
 i jeszcze tutaj :
http://porcelina.pinger.pl/p/3
a jeśli jeszcze długo mnei stać nie będzie to sobie kupię jedną z takich: hehhehe:
(szkoda ,że nie są tak artykułowane :( )
Tyle z mojego spokojnego snu.....
Jak pisałam ten post to był wieczór ale teraz musze napisać..... bo jestem jeszcze w ciężkim szoku... serio hehe
Bo właśnie przeszła u nas brzurza .... mhm... nawet nie wiem czy to można nazwać burzą... to była jakaś mega burza.... jakiś czas temu przeszła taka burza ,że na drugi dzień wszyscy mówili tylko o tym i chyba nie spotkałam osoby która w nocy by się nie obudziła....i wszyscy komentowali .że czegoś takiego nie widzieli jeszcze .. aha i wtedy trwała jak na burzę non stop bardzo bardzo długo.... a dziś szybko przeszła ale tak TRZASKAŁO i GRZMOTAŁO.... żę ja dosownie , Doslownie, podskoczylam z łóżka... , a jak chciaąlm zadzwonić do mojego kochanie i mu powiedziec co u nas i zapytać czy do nich juz doszło ... ale ich bokiem ominęło ,,, to aż odżuciłam od siebie telefon zanim zdążyłam coś powiedzieć tak rąbnęło... Ogólnie ja sie nie boje burzy raczej mnie fascynuje ... ale dziś była taka ,że jeszcze mam ciarki na plecach ... no aż ciężko to opisać .... a jak tam u was spałyście spokojnie ..... bo ja chyba bije rekordy wczoraj od 4 nie spałam a dziś już mi ssię nie chce a jest dopiero 2:35 ale się zaraz zmuszę ....

I dziękuję za coraz liczniejszy udział w moim Candy

sobota, 27 sierpnia 2011

Doniczka uratowana

Wczoraj potłukła mi się doniczka którą dostałam do storczyka na urodziny ... bylam bardzo zła.... odłamały mi się dwa elementy i kilka drobnych i się wyszczerbiła trochę... ale jakoś udało mi się ją skleic  i uratować i wykorzystałam do tego jakies stare materialy leżące w szufladzie i się walające bez celu... więc już cel znalazły.
Tam gdzie jest sznurek tam było sklejane szkło a tam gdzie ten a'la kwiat to się tak 2 /2 centymetry wyszczerbiło i pokruszyło nie do sklejenia więc trzeba to było zasłonić :)
Ja tam jestem zadowolona z efektu :) miałam ją już wyrzucić ale dobrze ,że jestem taka leniwa bo z lenistwa nie zrobiłam tego od razu


Chciałam także podziękować wszystkim którzy już się zapisali na moje candy :) jest mi niezmiernie miło z tego powodu i zapraszam innych i zachęcam do udziału.
Już prawie wszystkie drobiażdżki są gotowe jest ich już ponad 10 :) a to jeszcze nie wszystko no i jeszcze przydasie i inne niespodzianki :) i już zrobiłam nawet zdjęcia i nawet nie wiecie jak mnie kusi niesamowicie żeby już je wstawić hehe
I oficjalnie chciała bym podziękować wszystkim za promocję i rozgłoszenie mojego Candy zwłaszcza Olcikk  i modeliniarce które się bardzo postarały żeby mi umilić życie :)
i poza tym wszystkim, wszystkim wam bardzo dziękuje i wszystkim którzy zakładają specjalne posty żeby ogłosić moje candy :) to dla mnie niesamowite bardzo bardzo dziękuję
oto link do blogów dziewczyn

No i ...
i modeliniarki :


I również chciała bym polecić candy, oba w których biorę również ja udział :) trzeba się wspierać nawzajem 

Jeszcze raz wszystkim uczestniczkom candy bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie

A i jeszcze tak przy okazji znalazłam dzisiaj stare kolczyki robione przed zimą :) o których zupełnie zapomniałam hehe może dlatego bo to nic takiego szczególnego.


I pisze tego posta i pisze i w tym czasie już się zapisuje coraz więcej osób nawet nie zdążyłam posta skończyć bardzo wam dziękuje wszystkim staram sie też dziękować każdemu z osobna ale mam taki zamuł internetu ,że wszystko mi sie tu miesza , wiec jesli komuś nie podziękowałam lub nie podziekuję indywidualnie to przepraszam, bardzo bardzo dziękuje za tak liczny juz w tym momencie udzial bałam się ,że się nikt nie zgłosi :) i czekam na kolejne osoby :) pozdrawiam serdecznie. Nawet nie wiecie jak mnie bardzo uszczęśliwiłyście. i obiecuje ,że jesli zdąże zamówić i przyjdzie mi już zestaw do decoupage to dorzucę też coś tą techniką :)

I wogóle dzisiaj mega pozytywny dzień jeszcze się właśnie dowiedzialam ,że zaraz obok nas powstaje nowiutki plac zabaw :) już bliżej sie nie dało... teraz będziemy napewno więcej na powietrzu


Uwaga :) musiałam jeszcze to dodać, nie chciałam teraz dodawać nowego posta , dodam jak już u siebie zrobię fotki to calutki post poświece :) musze się pochwalić bo dostalam wyróżnienie u Kasien na jej blogu w jej konkursie i jestem przeszczesliwa bo to dla mnie mega wyróżnienie i zaszczyt z tak cudownego bloga otrzymać wyróżnienie
http://kasiaen.blogspot.com/
pozdrawiam i bardzo dziękuję :)

piątek, 26 sierpnia 2011

Na mokro

No i moja czarowniczka w swoim nowym domku, sorki za jakość itd zdjęc ale robiłam na szybko i na szybko też umieściłam ją w kuli a baardzo ciężko się ja szczelnie zakręca więc woda i tak uciekła a wpuszczę górą przez strzykawkę żeby była kula pełna bez powietrza ale muszę najpierw do uszczelnienia kupić silikon akwariowy. Ale już nie mogłam się doczekać żeby wam pokazać więc pokazuję juz takie nie dokończone :) i nie najlepiej sfotografowane. "śnieg" to brokat i starta folia z płyty cd. przez kulę ładnie widac i na żywo nie rozmazuje ani nie zniekształca.



No i jeśli na mokro no to nie była bym sobą jak bym nie dodała nowinki z akwarium :) no więc jeden z moich raczków. A wogóle dzisiaj patrzę a tam rano raczek złapał i  trzyma mocno mojego ukochanego wyczekiwanego otoska .... na szczęście zdążyłam na czas i szybko go uwolniłam i nic mu nie jest... raczek ..cwaniak jeden ... rzadko im się udaje coś złapać bo rybki i krewetki są z reguły dużo szybsze i nawet nie często zdarza się żeby raczki wogóle na coś polowały u mnie bo mają jedzenie inne pod szczypce hehe

Tortilla a'la KFC

No i kolejny przepisik :) To na szybko przygotowywałam na wczorajsze spotkanie u nas ze znajomymi :) więc podam dwie opcje na szybko i na mniej szybko ale bardziej kfc. 
Na szybko:
składniki : Gotowe placki tortilli 5 szt.
sałata lodowa 5 listków
piersi z kurczaka 2 pojedyncze 
1/2 puszki kukurydzy
ser mozzarella
majonez 4-5 łyżek
1 pomidor
jogurt naturalny 1 łyżka duża
"pomysl na... chrupiące kąski klasyczne"
1 jajko
olej do smażenia (opcjonalnie)
z pomidorów wykrajamy pestki i miąższ kroimy w kawałki , rozrabiamy sos i smarujemy nim placki, kładziemy liść sałaty kilka kawałków pomidora troszkę kukurydzy i kilka plasterków sera, panierujemy
kurczaka i smażymy na głębokim tłuszczu, można też upiec w piekarniku według instrukcji na opakowaniu pomysłu na.. zawijamy placki, na opakowaniu od tortilli przeważnie jest kilka sposobów pokazanych jak to zrobić, rozgrzewamy piekarnik i wkładamy zawinięte w folię tortille , dzięki temu że są w foli  będą mięciutki i jednocześnie podpieczone :) trzymamy ok 8 minut do 10 i SMACZNEGO.
o drugim sposobie nie będę pisać tylko podam link do filmiku gdzie jest dokładnie pokazane jak robić tortille i jak przygotować panierkę do kurczaka tak żeby była taka jak w KFC i tutaj obalany jest w końcu mit o platkach kukurydzianych dodawanych do panierki bo to oczywiście bujda :)
i polecam także inne filiki tego pana o gotowaniu. dla mnie jest mistrzem i jego przepisy są rewelacyjne.

życzę smacznego i pozdrawiam :)

czwartek, 25 sierpnia 2011

Czarowniczka



A oto moja czarowniczka , która bierze udział w konkursie o którym pisałam w poprzednim poście. A może jeszcze dzisiaj wieczorem powędruje do swojej "śnieżnej kuli" oczywiście efekty wam pokażę. I klor jej ubranka w rzeczywistości jest bardziej fioletowy.


środa, 24 sierpnia 2011

Mega Park...

Na początku z innej beczki chciała bym polecić wam bloga" ręczny chaos "i zaprosić do konkursu http://recznychaos.blogspot.com/2011/08/konkurs.html?showComment=1314188679155#c8865498599102574665

:)

A teraz kilka zdjęć z Mega parku a głównie chyba Dinusie (mój synek jest na etapie dinozaurów ) :)







O samym parku nie będę się rozpisywać wszystko można znaleźć na ich stronie :

Polecam serdecznie wszystkim i jest to atrakcja i dla małych i dla dużych. My planowaliśmy pojechać juz od jakiegoś czasu od kiedy nasz mały jest na etapie dinozaurów. Mieliśmy jechać sami ale akurat dowiedziałam się o organizowanej wycieczce więc pojechałam z małym sama z wycieczką i teraz jestem bardzo zadowolona bo dzięki temu mieliśmy przewodnika wiec wszedzie nas oprowadzil, bardzo miły pan , dzięki niemu obejżeliśmy chyba wszystkie pokazy i zwiedzilismy kazdy zakamarek parku , a wiem od rodziny ktora byla wczesniej tam z dziecmi oni na wiele atrakcji nie trafili bo poprostu o nich niewiedzieli albo ich nie znaleźli, wyszło taniej pomimo ,że płaciłam i za siebie i za małego a niema jeszcze 3 lat (skończy w październiku) i pomimo że się bałam że jest za mały to wcale tak nie było bardzo sie ze wszystkiego cieszył chetnie ogladał pokazy. Najbardziej podobali mu się kowboje którzy strzelali , domki flingstonów i ich samochody nie chciał  stamtąd iść i oczywiście dinozaury. I rzecz jasna przywiózł ze sobą dinozaura figurkę z którą się teraz nie rozstaje i gniotka małego który wyląduje w mojej torebce bo ja lubię takie  "odstresowywacze" hehe .
No ok więc napiszę mniej więcej co my robiliśmy tam. Więc : było odkopywanie dinozaura (zabawa w archeologa ) , dojenie sztucznej krowy (kolejna rzecz z czego mały był zachwycony), kopalnia złota , gdzie za odnalezienie złota dzieciaki dostawały niespodziankę, przejażdżka: dino wozem , bryczką, i kolejką, można było za 3 zł przejechać się koniem, masa żywych zwierzaków, kozy i konie bardzo chętnie dawały się głaskać i karmić, wielka zgraja ryb do karmienia naprawde wielka zgraja, pokazy z lucky luck-a i daltonów , pokazy na koniu itd. posiłek cieply, gry i zabawy , zwiedzanie safari krainy bajek i ruchomych dinozaurów, i jeszcze masa atrakcji dodatkowo płatnych ale wcale nie dużo, myślę że tam jest coś zawsze na każdą kieszeń i pamiątki tez nie miały wcale cen z kosmosu także każdy mógł sobie coś kupić, aha i jeszcze był taki "plac zabaw dla dzieci" kryty z piłeczkami itd. no i żywe mini zoo z wielbłądem itd.. , także bardzo głośni kowboje i Indianie i Meksykanie. :) My jesteśmy naprawdę zadowoleni z wycieczki i byliśmy też mega padnięci cały dzień zwiedzania i zabaw i pokazów, które są co kilka minut. Na naszą 2-ę ze wstępem, przejazdem,wszystkimi atrakcjami i pamiątkami i jedzeniem i piciem itd... wyniosło nas ok 100 zł nie wiecej niż 110 :) więc wydaje mi się że to nie jest tak wiele za tyle atrakcji przejazd i posiłek i pamiątki. a mamy tam około 70 km. 

A wrażenia i wspomnienia !!!! BEZCENNE !!!! :)

Mam nadzieję ,że nie zanudziłam nikogo na śmierć hehe pozdrawiam i chciałam jeszcze podziękować za wszystkie komentarze i miłe słowa , za nowych obserwatorów i za coraz więcej odwiedzin. 
I chciałam zapowiedzieć ,że rozmyślam juz o zorganizowaniu candy bo bardzo mi się to podoba i chciała bym kogoś obdarować ale co i jak to jeszcze nie teraz i jeszcze trochę zanim się warunki do zorganizowania spełnią , jeszcze nei jestem pewna ile to bd musiało byc odwiedzin i ile obserwatorów. Ale jak już to przemyśle to napewno dam znać :)


poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Zielonomi

Kartka nad którą baardzo długo siedziałam dzisiaj i właśnie ja skończyłam(Jest teraz u mnie 23:37 jak by ktoś nie wiedział ) hee a rano wstaję bo jedziemy jutro do Grudziądza do "Mega Parku" ale o tym jutro, mega długo zajęło mi robienie dziecka shreka ( na zdjeciu niestety buźka jest lekko zniekształcona na żywo wygląda lepiej) i rysowanie osła. Kartka jest otwierana.. Napewno powędruje na urodzinki jakiegoś  dziecka może na mojego synka w Październiku :)


I jeszcze kolczyki nie są zielone ale mogą kojarzyć się z zieloną wiosną hehe
Kolczyki w takim kolorze bo to dla mamusi mojej.

Urodzinki Urodzinki

Miał być post wczoraj ale jak zwykle moje kochanie już przyjechało i nie zdążyłam :) więc jest dzisiaj i od razu pochwalę wam się co dostałam :) a co !:P hehe
Więc po pierwsze moim największym prezentem był buziak od mojego synka :) prze-kochany i prze-słodki :)
Po drugie to ,że moje kochanie w końcu było kreatywne i zrobił mi niespodziankę już nawet nie chodzi o to ,że sam wpadł na pomysł jaki prezent i nie nakierowywałam go ani trochę :) co u nas było ogólnie normą bo jako standardowy ;) facet ciężko mu coś kreatywnie wymyślić i się trochę wysilić. No więc cały czas mnie zwodził , żę skoro powiedziałam ,że nic nie chce a on się mnie niby słucha heh to nic nie dostanę no i ja naprawdę w to wierzyłam bo mi zależało na tym żeby w końcu spędzić z nim spokojnie miło czas jak kiedyś :) no i przyjechał dostałam kwiatka kazał mi się ubrać i zejść na dół i otworzyć bagażnik i były tak ......FRYTKI :) No i ja ucieszona byłam pewna ,że w końcu będziemy razem coś gotować (poważnie) bo już dawno go na to namawiam. A tu jak już chciałam iść do domu kazał mi otworzyć drzwi do samochodu a tam ... wieeeelka paczka :) aż mi się ręce trzęsły takim byłam szoku :)
Ogólnie chciałabym zaznaczyć ,że mojemu kochanie ciężko przychodzi do głowy coś kreatywnego i wszystko co się dzieje z jego woli i jego pomysłu to niestety nigdy niema takiej magicznej otoczki jak niespodzianka albo coś spontanicznego :) mam nadzieję ,że napisałam w miarę i ,że da się to zrozumieć hehe bo inaczej nie umiem już napisać ,żeby wyjaśnić jakim to niekreatywnym leniuszkiem jest moje kochanie :)

TORT 
Częstujcie się :) (Zrobiła go moja mamusia kochana :) ) hehe najlepsze są te zwierzaki ;) a najbardziej się mojemu synkowi podobały hehe

PREZENTY :)









Więc dostałam od mojej kochanej przyjaciółki poduszeczkę , którą sama dla mnie uszyła :) koraliki w śmieszne kropeczki , od siostry mojej dostałam wazon do mojego kochanego storczyka , który już od dawna błagał o doniczkę :) od rodziców dostałam przywieszkę charmsówkę niestety na zdjęciu nie widać jej uroku i nawet jej wyglądu :( i jeszcze będę sobie zamawiać od nich wieeelką paczkę z różnościami do robienia modeliną i kartek :) ale to muszę w końcu się zebrać w sobie i usiąść i porządnie zamówić bo chce żeby to był przemyślany zakup i pokażę wam oczywiście do  zamówiłam jak już zamówię i dojdzie.
no i meeega wielka paczka :) z pięknym kwiatkiem w moim ukochanym kolorze :) od mojego kochanie , ciekawe czy domyślacie się co jest w środku :) ( niestety jak rozpakowaliśmy okazało się że uszkodziło się to podczas transportu więc teraz muszę czekać aż wymienią ją w sklepie :) i wtedy dokładnie powiem wam co to jest i jakie to jest :) A teraz i tak się pewnie domyślacie :) napisze jeszcze tylko ,że było mi to baardzo potrzebne do jednej z moich pasji :) i baardzo się ucieszyłam :) No i to pewnie jeszcze nie koniec prezentów bo już dostałam zapowiedz od kilku osób jeszcze ,że jak tylko się zobaczymy czyli jeszcze w tym tygodniu hehe mam się spodziewać prezentów .
ale się rozpisałam hehe ciekawe czy komukolwiek będzie chciało się to przeczytać :) 

I teraz bonus!!! Ale ja jeszcze do tej pory nie mogę uwierzyć hehe :) Wygrałam , wylosowano mnie , udało mi się , w końcu mi się poszczęściło i padło na mnie w losowaniu o książkę pt. "Ukryte Godziny" 
Kocham czytać książki więc tym bardziej się cieszę a jeszcze bardziej ,że wypadło to akurat w moje urodzinki :) juuupi 
Polecam jednocześnie bloga którego z pasją i miłością do książek tworzy Isabelle oto link:
Jeszcze raz bardzo bardzo dziękuję :)
 I cierpliwie czekam do września :)
A na blogu oczywiście zamieszczę rozpakowywanie i książkę :) a potem napiszę wam jak mi się ją czytało (chociaż i tak to pewne ,żę będzie cudownie

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...