Obserwatorzy

środa, 8 sierpnia 2012

Tragedia się stała....

Stała się tragedia robię Anabelli zdjecia na wyzwanie na koraliki a tu patrzę i niema kawałka makijazu na policzku ;( strasznie to widać dotknęłam delikatnie paznokciem a on normalnie zejdzie dalej z delikatnym dotknięciem ... płakać mi sie chce i nie wiem co robic ;(

Napewno jej nic nie zrobiłam przez ostatnie zawirowania leżą grzecznie w pudełku anabella w swoim firmowym, niczym jej nie mylam , nie dotykałam , niczym jej nie zadrapałam ;( ani nigdzie mi nie spadła , nie była wystawiona ani na słońcu ani w wilgoci ani nic ;( przenoszona na sesję zawsze owinięta dodatkowo w materiał ... oglądam ja dokładniej a ona ma już jakby odpryski .. pecherze nie wiem jak to nazwać poprotu widać ,że w innych miejscach tez jej zejdzie ;(
tak bardzo mi sie podobała w tym makijazu ;( w tych różowych policzkach i różowych odcieniach przy nosku między oczkami ;( jeszcze nie zdążyłam się nią nacieszyć a już jest coś nie tak ...

Błagam niech ktoś mi coś doradzi ... do kogo mogę się zwrócić .. oczywiście jestem gotowa wysłać małą na poprawki makijazu a nawet na makijaż od nowa ale musiała by być to osoba naprawde doświadczona i taka która zrobiła by mi taki makijaż albo bardzo zbliżony ;(  oczywiście zapłace !!!
tak bardzo kocham jej usta ;(

dlaczego to musiało się przytrafić akurat mi ...

p.s zgłoszę to na stronę z której zamawiałam ale wątpie ,ze to coś da ;(

a tu nieszczęsne zdjęcia kłopotu :



Najszczęśliwsza byłabym gdyby makijaż mogła mieć taki jak ma tylko poprawiony ;( ale najprawdopodobniej się tak nie da ;(



sorki że post chaotyczny ale jestem roztrzęsiona 

BŁAGAM NIECH KTOŚ MI PODPOWIE DO KOGO MOGĘ SIĘ ZWRÓCIĆ ??

21 komentarzy:

  1. Współczuję....mogę się domyślać,co czujesz....

    OdpowiedzUsuń
  2. o rany bardzo współczuje , może wyślij ją do eloe .

    OdpowiedzUsuń
  3. To bardzo przykre :( Zwłaszcza, że naprawa "szkód" to nie taka prosta sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo Ci współczuję! rzeczywiście widać to.. ja się na tym nie znam.. nie wiem kto się zna. a może Ruda Mysz?

    OdpowiedzUsuń
  5. KAMARZA polecam :)http://kamarza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, współczuje :(. Ruda miała taki sam problem z Severusem i niestety nic się zrobić nie dało. Powodzenia w poszukiwaniach osoby mogącej pomóc przy rozwiązywaniu kłopotu.

    OdpowiedzUsuń
  7. o rany współczuje z całego serca. I trzymam kciuki by się coś dało zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja myślę,że właśnie Ruda Myszka jest jedyną osobą,która mogłaby Ci pomóc. Wspaniale maluje ma rewelacyjne wyczucie w dobieraniu kolorów. Malowała moją Ines Hujoo baby jestem bardzo zadowolona. Musiała byś ją zapytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety nie, poradziła mi do kogo mogę się zwrócić i jaka może być przyczyna , więcej mi narazie niestety pomóc nie może ;(

      Usuń
  9. Tak myślę,że może ją przewoziłaś bez tej osłonki na buzię ? Co ? Ja swoje pukiśki ZAWSZE w osłonkach i tak położone w pokrowcu,ze nie mają możliwości przemieszczania się w nim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie nie- zawsze ją przewoziłam zabezpieczoną a była ze mną gdzieś ze 3 -4 razy może dopiero ;( Ruda Mysz miała to samo z makijażem Seva, i pisała z innymi i najprawdopodobniej to źle zabezpieczony makijaż , za dużo "utrwalacza" albo na źle oczyszczoną buźkę był robiony ;(

      Usuń
  10. no własnie nie- zawsze ją przewoziłam zabezpieczoną a była ze mną gdzieś ze 3 -4 razy może dopiero ;( Ruda Mysz miała to samo z makijażem Seva, i pisała z innymi i najprawdopodobniej to źle zabezpieczony makijaż , za dużo "utrwalacza" albo na źle oczyszczoną buźkę był robiony ;(

    OdpowiedzUsuń
  11. What a pity! Unfortunately I have no idea what can be done. :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapytaj Kamarzę. Makijaż pewnie i tak całkiem od nowa trzeba będzie zrobić, bo całkiem może zejść po dodatkowych warstwach. Zmyj wszystko przed wysyłką zmywaczem do paznokci, ja tak Franusiowi zmywałam. Wątpię, żeby to się dało uratować. Zabrudzenia magiczną gąbką, ale odpryski to chyba już nie. Szkoda. Musieli przy malowaniu coś zepsuć.
    Bardzo ci współczuję :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Współczuję...naprawdę, to przykre.
    Polecam Ci YouTube, tam znalazłam np. instruktarz malowania buźki hujoo z opisem !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hujoo bym się odważyła pomalować bo nie kosztują tyle co puki puki , ale Pukisia bym nie tknęła nie wprawioną ręką , bo co z tego ,że wykonałabym jej makijaż jak nie byłby podobny do tego co ma , a mi zależy ,żeby miała jak najbardziej zbliżony do oryginalnego i profesjonalny :) ale dzięki

      Usuń
    2. Ok, rozumiem.
      Ale, zawsze można popatrzeć:
      http://www.youtube.com/watch?v=JkEuLL1Eb9o&feature=related
      Tak sobie dzisiaj pomyślałam, że pomocy można by było jeszcze poszukać na stronach modelarzy. Mają doświadczenie, posługują się farbami (w tym suche pigmenty) i innymi specyfikami, może coś podpowiedzą ...
      Pozdrawiam,

      Usuń
    3. Ok, rozumiem.
      Ale, zawsze można popatrzeć:
      http://www.youtube.com/watch?v=JkEuLL1Eb9o&feature=related
      Tak sobie dzisiaj pomyślałam, że pomocy można by było jeszcze poszukać na stronach modelarzy. Mają doświadczenie, posługują się farbami (w tym suche pigmenty) i innymi specyfikami, może coś podpowiedzą ...
      Pozdrawiam,

      Usuń
    4. :) dzięki bardzo :) a Anabella zostaje dziś wysłana na malowanie do Kamarzy :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...