Obserwatorzy

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Tosia i Rower - wyprawa nad jezioro

W dzień dziecka wybraliśmy się na ryby :) zabraliśmy ze sobą Tośkę na rowerze :)


 kto znajdzie tosię hehe ...

 Tosia poczytała sobie książeczkę ( hand-made by Ozuszka)



 to zdjęcie dedykuję mojemu M. :d zakochanemu w samochodach bardziej niż w czymkolwiek innym i zanim ktoś posądzi mnie o "blacharstwo" czy coś tam innego to najpierw niech skończy czytać hehe.. no więc nie lubię bmw jako marki ( kojarzy mi się z wieśniakami, koksami, cwaniakami itd....) sam samochód jest dobry i nie mogę narzekać (chociaż jest trochę toporny w prowadzeniu) ale nawet nie pytajcie jaka była u nas wojna jak M. zadecydował i uparł się że kupuje bmw i nic innego ... byłam wściekła, stosowałam różne sztuczki, próbowałam go zniechęcić, przekonać do czegoś innego ... wszystko na marne :d ale jak zobaczyłam jak bardzo się na nie uparł zrozumiałam, że nie mam szans ... no i jakoś przełknęłam, mineło dużo czasu od zakupu więc się przyzwyczaiłam ... ale nadal omijam znaczek szerokim łukiem i nawet na niego nie patrzę hehe ... a to zdjęcie to pomysł mojego M. ( więc to trzeba udokumentować ) nawet mówił mi jak mam nogi tosi ustawić itd... i się przy tym nie nabijał i nie pokpiwał :d Nawet mi się miło zrobiło że się "zaangażował" trochę bo mieliśmy jakiś czas temu dość burzliwy okres na temat lalek , potem okres cichy a teraz chyba okres cichej akceptacji .... a na początku był okres akceptacji i zafascynowania więc chyba przeszliśmy przez wszystkie okresy :/ i mam nadzieję że już wszystko mamy wyjaśnione zrozumiane i porozumiane :) tak sobie teraz nawet myślę że  burzowe wariacje na temat lalek były dość głupie i nei zrozumiałe i chyba były tylko pretekstem a nie takim prawdziwym niezaakceptowaniem .... ( wiem skomplikowanie to opisałam;p )
 Tosia złapała trochę promieni słonecznych :)


 a to moje wariacje na temat odbić :D


 takie piękne widoki mieliśmy


 woda tam jest super czysta i przeźroczysta :) w tych okolicach jest masa rezerwatów i "dziewiczych" terenów bardzo pięknych :)

 I zostając dalej w klimacie odbić:) zachód słońca





I takie moje zdjęcie z ogródka :) żuczek


I na deser trochę prywaty :)
nie pamiętam czy wam o tym pisałam ale kilka miesięcy temu minęło 4 lata od kiedy jesteśmy razem :)


Nadal mój czas jest ograniczony :/ na maksa wręcz ... nadal życzę sobie jak najszybszego końca sesji :D:) a potem będzie tu, mnie i lalek już znów więcej :)

13 komentarzy:

  1. Śliczne zdjęcia :-) wkońcu coś lalkowego ;-)
    pomijając BMW ;-)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam takie wyjazdy :) szkoda,że u nas pogoda taka "zapłakana" juz od tygodnia....

    zdjęcie z BMW jest mega :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wreszcie Tosia, tęskniłam za nią <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Wykonałaś wspaniała fotorelacje z wypadu w plener.:):):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tosia jest genialna, kocham ją, jeśli mialabym wyróżnić jakiegoś little dala, to byłaby to akurat Tosia

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż chce się orzeźwić w tym jeziorku.
    Jaka pani ładna *u*

    OdpowiedzUsuń
  7. prześliczny plenerek, fajne zdjęcia, na pniu moje ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super zdjęcia, jest fajny klimat ^ ^

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej te zdjęcia są super ^^ Zazdroszcze..

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...