Obserwatorzy

sobota, 27 lipca 2013

Czterolistna koniczynka i Przedszkolandia ... Mój mały przystojniak i

 Z "małym" (kilku miesięcznym) opóźnieniem, mój mały przystojniak :)







A co u nas??... bo dawno nic nie pisałam ...
Sesja się skończyła , zaliczyłam wszystko szczęśliwie mimo ogromnego stresu, teraz trzeba czekać na wystawienie ocen a czas mają do połowy września.
Poza tym u nas szykują się duże zmiany bo M. planuje wyjechać we  wrześniu za granicę do pracy ... nie uśmiecha mi się to ... no ale cóż ... zobaczymy ... co będzie to będzie..
Poza tym mam ostatnio mało czasu bo chodzę pomagać w salonie fryzjerskim, w recepcji i jako pomoc fryzjerska. Strasznie mi się tam podoba i fajnie jeśli za jakiś czas uda mi się zostać tam "na stałe" Brakuje mi też już czasu na tworzenie ...

Ale mam dla Was całą masę różnych nowości ... więc niebawem wszystko po trochu :)
I jeszcze troche nas :
Kuba na rybach :)



 I nasza dodosinka :) już nie taka mała ;p

 I kuby "imprezka" z kolegami :)

 a to moje prywatne szczęście ( nie wiem dlaczego się przekręciło ...) podzieliłam się nim trochę ze ślimakami ale reszta jest moja !!!:) drugi raz w życiu znalazłam 4 listną koniczynkę

Klementyna prezentuje...

 Mało mam ostatnio czasu na lalki ale nic nie sprawi, że rozstanę się z lalkowaniem :) niebawem ze wszystkim powinnam się już ogarnąć i wrócę już na stałe :)

A dziś klementyna prezentuje sukienkę jaką dostała od cudnej CocoDolls
już dawno powinnyśmy się pochwalić ale nawet nie miałam kiedy zgrać zdjeć:( no ale nadrabiamy :)
Sukieneczka jest cudna i dziękujemy najśliczniej jak potrafimy za taką super niespodziankę :) :*:*:*






buziaki i pozdrowienia dla Wszystkich lalkowiczek :) i przepraszamy, że się tyle czasu nie odzywamy ale mam naprawdę urwanie głowy a szkoda, że doba nie jest rozciągliwa :(

czwartek, 25 lipca 2013

Maska do włosów - Z ekstraktem z Drożdży BingoSPa

Witajcie :)

Dziś mam dla Was, super odkrycie, tym razem coś dla włosów.

Maska do włosów z ekstraktem z drożdży piwnych BingoSpa - włosy zniszczone, przetłuszczające się 
 firmy BingoSpa, maskę mogłam przetestować dzięki uprzejmości firmy naturica.pl :) ślicznie dziękuję.

...Już długi czas szukałam jakiejś fajnej maski do włosów i udało się ... ale o tym już za chwilę a na początek trochę od producenta :)


Od Producenta

Maska do włosów z ekstraktem z drożdży piwnych BingoSpa - włosy zniszczone, przetłuszczające się

...O właściwościach drożdży poprawiających kondycję włosów wiedziały już nasze babcie. Skutecznie i z powodzeniem korzystały z bomby witaminowej zawartej w drożdżach. To dzięki nim mogły pochwalić się pięknym warkoczem sięgającym kolan. Oprócz witamin - drożdże zawierają szereg substancji będących antyoksydantami - rewelacyjnie niszczącymi wolne rodniki - dzięki czemu pozwalają skórze i włosom dłużej zachować młodzieńczy wigor i witalność. Dodatkowo drożdże znane są z właściwości oczyszczających, tonizujących i antybakteryjnych. A pisząc jeszcze dokładniej w drożdżach piwnych, a także ich ekstrakcie, który znajduje się w masce do włosów Bingo Spa możesz znaleźć takie składniki jak: 
  • Witaminy z grupy B - regulują prawidłowe funkcjonowanie skóry i błon śluzowych - przez co zapobiegają nadmiernemu przetłuszczaniu się skóry głowy i włosów, poprawiają mikro-krążenie na głowie, są niezbędne do prawidłowego odżywienia skóry głowy i włosów, wzmacniają włosy oraz skutecznie redukują ich wypadanie
  • Biotynę (witamina H) - znacząco hamuje siwienie oraz wypadanie włosów. Jeśli jest dostarczana do organizmu w zbyt małych ilościach - może powodować powstawanie zmian łuszczycowych i przebarwień skórnych
  • Kwas pantotenowy (witamina B5) - zbyt niska ilość kwasu pantotenowego w organizmie prowadzi do wypadania włosów i przedwczesnego siwienia, więc dbanie o odpowiednią ilość tej witaminy w organizmie chroni przed nadmiernym wypadaniem
  • Cynk - niezbędny do prawidłowego wzrostu włosów oraz w leczeniu przetłuszczającej się skóry, jest wykorzystywany podczas produkcji keratyny a także reguluje prawidłowe wydzielanie sebum przez gruczoły łojowe
  • Fosfor - odpowiedzialny za wzrost włosów. Skutecznie wzmacnia włosy, nadaje im sprężystości i elastyczności. Chroni przed łupieżem i łojotokiem
  • Magnez - przeciwdziała wypadaniu i wysuszeniu włosów. Jego brak powoduje że włosy są kruche i rozdwajają się.
  • Żelazo - odpowiedzialne za prawidłowy wzrost włosów. Jego niedobór często prowadzi do wypadania włosów. Brak żelaza a co za tym idzie zła kondycja włosów dotyka głównie kobiet
  • Potas - jego brak powoduje nadmierne przesuszanie się włosów oraz ich matowienie. Niedobory potasu sprawiają, że włosy tracą swój blask
  • Selen - eliksir młodości - znany ze swoich właściwości przeciw utleniających, opóźnia procesy starzenia, razem z fosforem decyduje o sprężystości i elastyczności włosów, stosowany w leczeniu łupieżu
  • Chrom - wzmacnia i regeneruję skórę głowy oraz włosy
Tak więc jeśli Twoje włosy przetłuszczają się, są matowe, rozdwajają się i potrzebują dawki energii - wzmocnij je maską z ekstraktem z drożdży piwnych Bingo Spa. Dzięki niej szybko nawilżysz i prawidłowo odżywisz skórę głowy i włosy, zapanujesz nad nadmierną produkcją łoju przez gruczoły. Sprawisz że Twoje włosy odzyskają blask i energię oraz pozbędziesz się łupieżu. 


Więcej możecie przeczytać tu:


Sposób użycia :
maskę nałożyć na umyte, wilgotne włosy, dokładnie rozprowadzić na włosach i wmasować w skórę głowy, pozostawić na ok 5 min., następnie dokładnie spłukać.


Ode mnie:


Jeśli, ktoś nie próbował jeszcze ( a jeśli ktoś próbował doskonale będzie wiedział o co chodzi:) ) używać drożdży do swoich włosów koniecznie musi spróbować, ale teraz już nie musicie nakładać spożywczych drożdży prosto z piekarni w dodatku o specyficznym zapachu i konsystencji... teraz możecie użyć maski z ekstraktem z drożdży ...

Zacznę może od tego z czym ja mam największy problem, otóż ... moje włosy może nie przetłuszczają się zawsze jakoś szybko i często, chociaż są dni, że jest to masakrą i już na drugi dzień rano potrafią być przetłuszczone. To ja największy problem mam z łupieżem,
oraz suchymi włosami. Maskę nakładałam leżąc i relaksując się w wannie :) Stosowałam ją przez jakiś czas średnio co ok 3 dni. I jestem bardzo zadowolona, włosy rzeczywiście nie przetłuszczają się już tak szybko i ogranicza się wytwarzanie łoju oraz po  użyciu zmniejsza się mój problem z łupieżem mimo, że nie jest on taki typowy i jest dość problematyczny... Włosy po użyciu maseczki, są błyszczące, nawilżone i odżywione. Są również bardzo miękkie i lekkie. Opakowanie jest bardzo wygodne, bez problemu można wyciągnąć dowolną ilość maseczki. Etykietka jest bardzo elegancka i estetyczna, nie jest też papierowa więc nie ma obawy że zniszczy się od wody. Na etykiecie znajdziemy podstawowe informacje oraz skład i sposób użycia. Proste czytelne informacje. Konsystencja jest bardzo lekka i kremowa. A zapach jest naprawdę delikatny i mi bardzo przypadł do gustu :). Fajne jest to, że w przeciwieństwie do odżywek ( które pamiętajmy, że nakładamy tylko na włosy) jest również do skóry głowy i nie powoduje nam przez to łupieżu a wręcz przeciwnie. Podsumowując ja jestem bardzo zadowolona i myślę, że przy regularnym używaniu stan naszych włosów może naprawdę się poprawić. A jeśli ktoś ma jeszcze w dodatku problem z przetłuszczającymi się często włosami to jest to produkt idealny dla niego :) również jak ktoś ma tak problematyczną skórę głowy jak ja...  Jedyne czego mi w niej brakuje to jakiegoś składnika który ułatwiałby rozczesywanie, ale być może kolidowałoby to z działaniem anty przetłuszczającym i anty łojotokowym więc to tylko taka moja fanaberia. Nie ma też najmniejszego problemu ze spłukaniem maski z włosów:) To dzięki lekkiej konsystencji, która nie obciąża włosów w przeciwieństwie do wielu różnych masek. Kolejnym plusem jest to, że maski nie trzeba na włosach trzymać długo i ma szybkie działanie...

 przed użyciem                                                                     po użyciu


Moje włosy przed użyciem były strasznie suche i plączące się, lekko puszące, a po umyciu gładkie, delikatne i nawilżone, oraz widocznie błyszczące, na zdjęciach nie widać aż takiego efektu ale to przez lampę, a na żywo efekt widać gołym okiem, już nie wspominając o dotykaniu.

plusy:

- lekka i kremowa konsystencja
-zapach
-wygładza 
-nawilża
-nabłyszcza
-hamuje wydzielanie łoju i przetłuszczanie 
-jest również do skóry głowy
-eliminuje łupież
-opakowanie
-czytelna etykieta
-wielkość
-cena
-nie obciąża włosów
 - szybkie działanie

minusy:

-brak składnika ułatwiającego rozczesywanie włosów


Moje Rady:

 Mam jeszcze dla Was kilka ogólnych rad dotyczących mycia głowy:

-głowę masuj opuszkami, tak żeby nie podrażnić skóry głowy paznokciami
-szampon jest głównie do skóry głowy, włosy delikatnie nim obmywamy, 
-dobrze umyte włosy ( jeszcze bez nakładania odżywki) powinny być dość "tępe" w dotyku
-odżywka jest do włosów, nie nakładamy jej na skórę głowy ( chyba, że producent zaleca inaczej)
-maski są różne, więc należy czytać etykiety jeśli nie jest napisane że nakładamy ją na skórę głowy, to nakładamy ją tylko na włosy.
-włosy dobrze jest myć w wodzie letniej dość chłodnej, 
-nie myjemy włosów w gorącej ani za ciepłej wodzie
-staramy się nie trzeć mocno ręcznikiem włosów ani skóry głowy tylko delikatnie je osuszyć
-oczywiście dobrze jeśli włosy mogą wyschnąć same, ale jeśli już suszarka to dobrze jeśli ma guzik do zimnego powietrza, aby nie suszyć całkiem gorącym powietrzem

jeśli przyjdzie mi coś jeszcze do głowy to dopiszę :) 

Zachęcam Was do wypróbowania tej maseczki, moim zdaniem naprawdę warto, zwłaszcza, jeśli ma się problematyczną skórę głowy lub włosy. Za niewielkie pieniądze możemy zafundować naszym włosom, regenerację i trochę lekkości. Ja jestem zachwycona i z pewnością ta maska zagości u mnie na długo i będzie jednym z głównych gości w moim domowym SPA :)


poniedziałek, 22 lipca 2013

WhiteTime pierwsze efekty + filmik !!!



Witajcie,
Dziś chciałabym, zaprezentować Wam pierwsze efekty mojego wybielania z WhiteTime, i opisać moje odczucia związane z tym produktem po pierwszych kilku dniach.
Uwaga! teraz, darmowa wysyłka już od 1 opakowania !!!
Mam dla Was niespodziankę ; ) jeśli przy zamawianiu produktu wpiszecie kod „paulina” to Dostaniecie RABAT!!
Naprawdę warto skorzystać z takiej okazji.

http://whitetime.pl

______________________________________________________________________________
Na początku jednak chciałabym jeszcze odnieść się do komentarzy pod poprzednim postem, po pierwsze, jest mi bardzo przykro kiedy czytam nieprawdę, albo kiedy ktoś wygłasza osąd a nawet nie potrafi czegoś przeczytać ze zrozumieniem. Ja tylko testuje produkt i wystawiam mu opinię na podstawie własnych odczuć i efektów. Nikt nikogo do niczego nie zmusza. A każdy może mieć własne odczucia, ale prosiłabym aby wypowiadać się na temat czyli o produkcie, i robić to w sposób stosowny a nie obrażać firmy, właścicieli czy mnie. Bo nikt nikomu nic złego nie robi. Mamy wolny kraj, każdy może sam o sobie decydować, więc jeśli ktoś ma ochotę i potrzebę wybielać swoje zęby to to robi i robi to tak jak uważa za  najlepsze dla siebie. Każdy ma prawo robić to w inny sposób. A ja mam prawo wyrażać swoją opinię i dzielić się z Wami, czymś co jest naprawdę skuteczne i dobre.
Kolejna sprawa, że zęby wybielam, od zawsze konsultując się w trakcie z dentystą. Więc z pewnością w sposób bezpieczny.
Nie jestem tu anonimowa, zaglądają tu również osoby znające mnie osobiście, i nie wyobrażam sobie pisać tu nieprawdy lub wmawiać komuś coś czego nie byłoby widać realnie bo nie jestem tego typu osobą i gdybym chciała komuś coś wmawiać nie robiłabym tego podpisując się pod tym własnym imieniem i nazwiskiem ( chodzi mi o publikowanie efektów itd. Np. Na fb ) A niektórym proponuje najpierw przejrzeć moje poprzednie wpisy czy recenzje i dopiero się wypowiadać. Do każdego produkty czy firmy staram się podejść w ten sam sposób. Nie ważne czy kupiłam produkt czy mam go w ramach współpracy z firmą. I nie rozumiem dlaczego miałabym czegoś nie chwalić skoro to działa i jest dobre !!
______________________________________________________________________________
A teraz wyjaśniam wątpliwości jakie pojawiły się w związku z poprzednim postem :
Co do składu :
stężenie w produkcie wynosi około 16-17%, 18 % to maksymalna dopuszczalna wielkość stężenia w tego typu produktach przez UE
Mam nadzieję, że to rozwieje wątpliwości co do bezpieczeństwa produktu, moje zdanie na ten temat jest takie, że to idealne proporcje, bo wystarczające żeby skutecznie i szybko wybielić zęby a jednocześnie nie tak duże żeby znacznie wpłynąć na stan zębów w negatywnym skutku. W dodatku inne preparaty na rynku nie są aż tak skuteczne jak ten, między innymi dzięki temu jaki ma skład.



Co do opakowania i ulotki :




( są to skany - nie zdjęcia )
Mam nadzieję, że to również rozwieje Wasze wątpliwości.
Ja właśnie jestem w trakcie 6 aplikacji żelu. Żel nakładałam pierwszego dnia na noc (ale nie na całą noc, tylko po kilku godzinach ściągałam) rano na krócej,  wieczorem  znów na noc, ( tak mi jest najwygodniej bo kładę się spać – tak, zasypiam bez najmniejszego problemu, w nocy ściągam ) rano na krócej (tu pominęłam jeden wieczór bo nie było nas w domu) , kolejnego dnia rano i teraz na wieczór.
Od każdego indywidualnie zależy czas wybielania, bo to zależy jak szybko chcemy uzyskać efekt, i jak intensywnie, no i czy nie mamy żadnych przeciwskazań żeby tak intensywnie wybielać. Moje zęby są już przyzwyczajone do wybielania, mam w pełni zdrowe zęby i nigdy nie miałam i nie mam z nimi problemów.
Nadwrażliwość
Bardzo ważna kwestia, o którą często mnie pytacie. No więc tak, moim zdaniem trzeba się na to nastawić, jeśli planujemy jakiekolwiek wybielanie. Nie jest to jakieś straszne, po prostu delikatny prawie nie znaczny dyskomfort na ciepło czy zimno ale mi to w żaden sposób nie przeszkadza, bo nie jest to jakoś strasznie odczuwalne. I bardzo ważne, że WhiteTime, mimo, że przyniósł dużo lepsze rezultaty niż poprzedni preparat, to nie spowodował większej nadwrażliwości, stosując Whitetime, delikatny dyskomfort odczuwam tylko zaraz po nałożeniu chłodnego żelu na wybielane zęby, ale to tylko kilka sekund a po zdjęciu nakładek, nie mam „dziwnego” uczucia i żadnego dyskomfortu, jak miało to miejsce przy poprzednim preparacie. Więc tu naprawdę duży plus dla Whitetime. Na bieżąco będę Wam opisywać moje odczucia podczas stosowania WhiteTime, więc gdyby się coś w trakcie zmieniło z pewnością Was o tym poinformuje. Ciężko mi napisać czy WhiteTime w ogóle jest w stanie wywołać jakąkolwiek nadwrażliwość, bo moje zęby są już lekko nadwrażliwe po wcześniejszych wybieleniach, więc dla mnie, najważniejsze, że nie wywołał u mnie większej nadwrażliwości.

Moja opinia :
tak wyglądają moje zęby :
Jak już pisałam w poprzednim poście WhiteTime ma bardzo eleganckie i przyjemne w odbiorze opakowanie. Na którym znajdziemy praktycznie wszystkie nam potrzebne informacje. Na ulotce dokładnie wszystko jasno wyjaśnione krok po kroku więc z aplikacją też nie będziemy mieć problemu nawet za pierwszym razem. Wielki plus za cienki aplikator na zakończeniu tubki, bo bez problemu możemy nałożyć i rozsmarować równomiernie niewielką ilość żelu. Co do wielkości opakowania, to moim zdaniem jedno opakowanie 65g jest wystarczające, bo efekty widać już po pierwszych stosowaniach, a żel jest bardzo wydajny  i wystarczy go nałożyć naprawdę niewiele, jeśli zastosujemy się do ulotki i będziemy trzymać nakładki ok 30 minut to jestem pewna, że po tygodniu zobaczymy efekty, ja wolałam potrzymać dłużej ( tym bardziej, że nie mam przeciwskazań) i zobaczyć efekty szybciej a kuracja wystarczy nam naprawdę na długo.  Nakładki, są również bardzo wygodne w użyciu. Moim zdaniem są bardziej elastyczne i giętkie niż nakładki w produktach innych firm. Co do zapachu, to ja nie czuję żadnego, co jest również na plus bo nic nas nie drażni. Konsystencja jest bardzo przyjemna, mniej galaretowata niż  w przypadku innych produktów, dzięki czemu bez problemu równomiernie się rozkłada po całych nakładkach. Smak jest znośny,( wiadomo NIE ZJADAMY ŻELU ;) ), ale jak język dotknie jakimś cudem o żel, to nie jest źle, ciężko go opisać, ale jest naprawdę w porządku. Wielki plus za to , że nie odczuwam ani dyskomfortu ani bólu a zęby nie zrobiły się bardziej wrażliwe niż były.
Dostałam również zapytanie o picie np. kawy, wina, papierosów  czy „koli”… jeśli chcemy mieć jak najdłużej białe zęby to oczywiście najlepiej całkiem odstawiamy, ale właśnie w wybielaniu domowym dobre jest to, że jeśli nie odstawimy a zęby np. po pół roku delikatnie zmienią odcień na ciemniejszy to wystarczy powtórzyć kurację i to już nie tak jak zaczynaliśmy a czasem wystarczy nałożyć nakładki raz czy dwa aby uzyskać znów upragniony odcień zębów. Tak więc domowe wybielanie jest świetne dla ludzi którzy np. palą lub piją dużo kawy/”koli” i mają problem z odcieniem zębów.

nie przestraszcie się (tak wybielam zęby rano ;) to zdjęcie "zza kulis" (specjalnie nie obcięłam końcówek żeby było widać że mam nakładki :)

Plusy:
-opakowanie, eleganckie i czytelne
-cienki aplikator
-smak
-brak intensywnego zapachu
-wydajność
-gęstość ( łatwość w równomiernym rozprowadzeniu)
-szybkość działania
-intensywność wybielania
-brak dyskomfortu i bólu
-wygodne i elastyczne nakładki
-cena ( w porównaniu z innymi równie skutecznymi preparatami i skutecznością, jest naprawdę dostępna)
-dobry i szybki kontakt z firmą
-łatwość aplikacji
-wybielanie w domowych warunkach
-zęby są gładkie i błyszczące oraz nie odkłada się na nich szybko osad

Minusy :
- jak do tej pory, brak

Podsumowując, jak do tej pory, jestem naprawdę, pozytywnie zaskoczona działaniem WhiteTime, nie spodziewałam się, że kiedyś uda mi się osiągnąć aż tak białe zęby, a to dopiero początek wybielania, największy problem, miałam kiedyś z odcieniem przy dziąsłach a WhiteTime świetnie sobie z tymi miejscami radzi : ). Jeśli ktoś myśli o wybielaniu zębów, i nie ma przeciwskazań to zdecydowanie polecam spróbowanie WhiteTime, jestem pewna, że jak już ktoś wypróbuje to zakocha się tak jak ja. A ja jestem naprawdę zachwycona. Najlepsze potwierdzenie to chyba to kiedy ludzie z którymi rozmawiam pytają „skąd masz takie białe zęby” ;) nawet kiedy ja widzę jeszcze nad czym można popracować i nie mogę doczekać się kolejnych aplikacji i kolejnych efektów, to efekt jaki jest już teraz jest nawet już w tym momencie zadowalający.
Co kilka dni będę pokazywać Wam kolejne efekty.
a to efekty w kolejności od początku do teraz:
( to zdjęcie mogliście zobaczyć już wcześniej zanim w ogóle usłyszałam o whiteTime, więc macie pewność, że nic nie było tu manipulowane, )




 jak widać różnica jest mega mega duża, mnie najbardziej cieszy, że zęby wybielają się również przy nasadzie.

Zdecydowanie, warto spróbować i zyskać biały uśmiech, bez wychodzenia z domu. 

A tu, dla tych co nadal mają jakieś wątpliwości, mój pierwszy filmik. Mam nadzieję, że będziecie wyrozumiali, i przymkniecie oko na moje zacięcia, przejęzyczenia czy „wpadki językowe” ;) Pamiętajcie też, że jestem tylko człowiekiem ;) hehe no i nie jestem dentystą więc niektóre stwierdzenia mogą nie być w pełni „profesjonalne” a po prostu, recenzja, zwykłego prostego użytkownika ;)
W filmiku starałam się wszystko dokładnie opisać, zwłaszcza dla tych którzy jeszcze nigdy nie mieli do czynienia z żadnym żelem do wybielania.
na you tube możecie obejrzeć większy,  jest w jakości hd




 Więcej informacji na temat produktu znajdziemy tu : http://whitetime.pl/

niedziela, 21 lipca 2013

White Time – Biała rewolucja




Witajcie, dziś chciałabym Wam przedstawić super produkt do wybielania zębów. I zarazem zapowiedzieć jego testowanie. Efekty z testowania będą się pojawiać na bieżąco co kilka dni.
Zdradzę Wam tylko że jestem w trakcie 4 dnia i już jestem zachwycona!!! Ale o tym więcej w kolejnym poście…

A teraz powiem Wam coś więcej o White Time.
White Time jest to produkt stworzony przez renomowaną klinikę Estinity.
White Time jest to nowy produkt, świeżo wprowadzony na rynek, więc tym bardziej cieszę się, że dostałam propozycję aby go przetestować i wystawić opinię jako jedna z pierwszych.
White Time to żel do wybielania zębów, producent obiecuje szybkie rezultaty ( i mogę wam zdradzić, że już po pierwszym użyciu jest różnica)
Żel do wybielania White Time ma bardzo wysoką skuteczność :



Od producenta :
Działanie:
-wybiela zęby
-rozjaśnia przebarwienia szkliwa
-redukuje płytkę nazębną
-zapobiega próchnicy likwidując bakterie
-bezpieczny produkt dla całej rodziny

Zwartość opakowania:
-3 stomatologiczne nakładki : profesjonalne termoplastyczne aplikatory White Time, jako jedyne na rynku idealnie dopasowują się do kształtu zębów użytkownika. Nie różnią się niczym od nakładek wykonanych przez stomatologa.
-żel wybielający: Badania stomatologiczne potwierdziły, że niepowtarzalna receptura White Time, sprawia iż produkt jest bardziej skuteczny niż inne środki dostępne na rynku. Unikatowa tuba z żelem zakończona jest kaniulą która umożliwia precyzyjne wypełnienie nakładki produktem. 

Instrukcja Użycia:
Uformować 2 aplikatory do indywidualnego kształtu zębów ( przy pomocy gorącej wody). Nałożyć niewielką ilość żelu do obu aplikatorów. Nałożyć aplikatory z żelem na zęby i trzymać przez około 30 minut. Stosować dwa razy dziennie. Pierwsze efekty zwykle widoczne są po 7 dniach. Aby uzyskać optymalny efekt zaleca się stosowanie White Time przez 14-30 dni. Określenie czasu trwania pełnej kuracji zależy od indywidualnych potrzeb i oczekiwań użytkownika.

Co poza tym ?

-Należy przechowywać żel w chłodnym miejscu, najlepiej w lodówce.
-Żel działa na naturalne zęby i nie ma wpływu na plomby i korony. Nie należy stosować żelu przy nadwrażliwych zębach i szyjkach zębowych, w przypadku wystąpienia nadwrażliwości należy postępować zgodnie z instrukcjami zawartymi w ulotce.
-Cena jest bardzo przystępna, w porównaniu do wielu preparatów do wybielania zębów, cena nie jest duża a efekty są naprawdę mega.
-spożywanie produktów takich jak kawa, herbata, wino, napoje gazowane, bądź palenie tytoniu, powoduje przyciemnianie zębów. Aby temu zapobiec i uzyskać trwały efekt zdrowych i białych zębów, zalecane jest powtarzanie aplikacji z użyciem White Time, co kilka miesięcy.
-White Time uzyskał ocenę bezpieczeństwa wydaną przez Safety Assessor. I polecany jest przez stomatologów na całym świecie.

Składniki :
Aqua, Carbamide Peroxide, Propylene Glycol. Triethanoloamine, Carbomer, Methylparaben.
Więcej możecie przeczytać tu : http://whitetime.pl/


Ode mnie:
Ja dziś krótko, więcej wypowiem się przy poście z pierwszymi efektami. Sama firma jest bardzo rzetelna, świetny kontakt, wszystko profesjonalnie i miło. W jednym opakowaniu, znajduje się tubka z żelem 65 g więc to naprawdę sporo, Tym bardziej, że już naprawdę niewielka ilość, wystarcza do wybielenia zębów. Poza tym są 3 nakładki więc gdyby nam się jakaś nie udała mamy jedną na zapasie. Ale odciskanie nakładek nie jest skomplikowane, a te, wykonane są z bardzo dobrego i podatnego materiału, więc tym bardziej, nie ma z tym problemu.
Kolejna rzecz, jaka mnie zachwyciła już na wstępie to cieniutka końcówka aplikatora, dzięki takiej super, cienkiej końcówce możemy bez problemów równomiernie nałożyć niewielką ilość żelu do nakładek.
Co do opakowania to jest bardzo eleganckie, profesjonalne i ładne. Znajdziemy na nim wszystkie niezbędne informacje. 


Jak ja stosuje żel ?
Ja, mam zamiar używać żelu wieczorem na noc ( w środku nocy często się budzę i idę ściągnąć nakładki ) więc czas na jaki je nakładam to nie cała noc tylko ok +- 3 h. ( Już tak go używałam, i nie powoduje on u mnie ani bólu ani dyskomfortu – ( co miało miejsce przy poprzednich preparatach) –
Więc spokojnie mogę go na taki czas aplikować a efekty mam szybciej i lepiej niż po 30 minutach ( jestem niecierpliwa- przyznaje się  ; ) ) więc tym bardziej jestem zachwycona szybkimi efektami i działaniem White Time. A kolejna aplikacja rano przed pracą +-  1-2 h.  Pierwszy raz nie myłam zębów przed samym wybielaniem, ale jak już napisałam, nie wystąpił u mnie żaden dyskomfort więc teraz myję zęby przed każdym nałożeniem nakładek. Żeby uzyskać optymalny efekt wybielania. Skupiam się teraz nad wybieleniem zębów bliżej nasady, bo tam mam z nimi największy problem, Żadne preparaty wcześniej sobie z tym miejscem nie poradziły a White Time już po 2 razie zrobił tam niezłą rewolucję i zadziałał : ) ale więcej o tym już niebawem … Będą też zdjęcia przed i po;)


Widząc tak szybkie efekty już nie mogę doczekać się moich idealnie białych ząbków, już za kilka dni  ; )

wtorek, 9 lipca 2013

Klementyna nad wodą ... :)

 Jakiś czas temu zabrałam Klementynę do ogródka, Kubuś łowił z dziadkiem ryby a Klementyna wypoczywała sobie nad wodą ....








Mam Wam do pokazania coś bardzo ślicznego :) Klementyna dostała śliczną niespodziewajkę... ale niestety nie miałam jeszcze kiedy zrobić zdjęć ...  jeszcze ten tydzień czeka mnie okropny i ostatni weekend i ostatnie zaliczenia, trzymajcie kciuki żebym wszystko zaliczyła... Dostałam też nową pracę więc mam tym bardziej, mało czasu .. ale jak już skończy mi się sesja będzie luźniej :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...