Obserwatorzy

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Błotna papka czyli ... Maska błotna do twarzy BingoSpa - błoto z Morza Martwego

 Witajcie, dziś mam dla Was recenzję, bardzo ciekawej moim zdaniem maski błotnej do Twarzy, wybrałam tą maskę, między innymi, ze względu na jej właściwości i zawartość błota z Morza Martwego w swoim składzie, którym to składnikiem interesuję się już od jakiegoś czasu. Celowo nie wstawiam też zdjęć skóry przed i po, bo o skórę dbam ostatnio "kompleksowo" stosując maskę, peeling i krem z BingoSpa, więc efekt pokażę już łącznie za jakiś czas...  :)

Maska błotna do twarzy BingoSpa


Na początek tradycyjnie :

Od producenta:


Błotna Maska do oczyszczania twarzy - z czarnym błotem z Morza Martwego, białą glinką i cynkiem BingoSpa

Zawiera mineralne składniki aktywne:
  • 10% naturalne błoto z Morza Martwego 
  • 5% biała glinka (kaolin)
  • 5% tlenek cynku
  • 0,2 % olejek miętowy

Oczyszczająca maska błotna do twarzy BingoSpa o naturalnym zapachu mięty, do cery tłustej, skłonnej do wyprysków. 

Działanie maski błotnej BingoSpa z kaolinem, tlenkiem cynku i olejkiem miętowym
Tłusta, z rozszerzonymi porami cera, mająca skłonność do zanieczyszczeń i wągrów, dzięki adsorpcyjnemu działaniu błota  jest wygładzona i oczyszczona. 
Biała glinka  - delikatnie oczyszcza, usuwa martwe komórki naskórka i lekko zwęża pory, nie wysuszając przy tym skóry, poza tym działa łagodząco, wygładzająco i mineralizująco oraz poprawia koloryt skóry. Bogata w minerały: krzem (największe ilości), glin, żelazo, potas, sód, magnez, wapń. 
Tlenek cynku wspomaga metabolizm kolagenu, odpowiada za wzrost włosów, paznokci, regenerację tkanek, wzmacnia układ odpornościowy, jest także silnym antyoksydantem. Uczestniczy w wytwarzaniu prostaglandyn regulujących m.in. funkcje wydzielnicze skóry, a zatem jest także odpowiedzialny za ilość wytwarzanego sebum. 


Ode mnie:

 Ja bardzo lubię i cenię sobie naturalne maseczki a od jakiegoś czasu właśnie glinki lub z ich dodatkiem. Zacznę jednak od opakowania, bardzo poręczne i łatwo wyciągnąć z niego dogodną dla nas ilość maski. Na opakowaniu także znajdziemy wszystkie potrzebne nam informacje, a samo opakowanie jest ładne, proste i eleganckie. Konsystencja maski jest bardzo przyjemna, delikatna dość gładka i lekka, bardzo łatwo się ją rozsmarowuje i jest bardzo wydajna. Jej zapach jest bardzo przyjemny, dość naturalny ale delikatny i nie odrzucający. Maseczkę jeśli przechowujemy w chłodnym miejscu to po nałożeniu świetnie relaksuje skórę, pierwsze uczucie jakie towarzyszy po nałożeniu maski na skórę to delikatne, pieczenie, szczypanie, ale takie bardzo delikatne, ja osobiście lubię taki efekt bo wtedy wiem, że coś tam się dzieje i działa a nie tylko mam coś na twarzy. Maseczkę nakładamy na ok 15 minut a potem zmywamy letnią wodą. Maseczka bez problemu się zmywa. Od razu po zmyciu maseczki możemy poczuć, że nasza skóra jest miękka, gładka delikatna i odświeżona a także oczyszczona. Przez długi czas pozostaje dobrze nawilżona. I pomaga nam pozbyć się niedoskonałości skóry takich jak wągry, zaskórniki czy pryszcze. Ja zdecydowanie polecam wszystkim, którzy borykają się z jakimiś problemami skórnymi, ale także tym którzy chcą oczyścić i nawilżyć swoją skórę od czasu do czasu. Jest to zdecydowanie jedna z moich ulubionych maseczek, i zagości u mnie z pewnością już na stałe. Jestem zachwycona jej działaniem i polecam z pełną świadomością :) Dla mnie stosowanie takiej maseczki to tylko czysta przyjemność :) nakładam ją w wannie, sprzątając albo leżąc i relaksując się :) Do tego cena jest naprawdę moim zdaniem świetna, za takie opakowanie i wydajność oraz działanie - nie całe 13 zł to naprawdę niewiele.


 plusy:
-konsystencja
-zapach
-opakowanie
-skład
-cena
-działanie
-nawilżanie
-oczyszczanie
-wygładzanie/zmiękczanie
-wydajność

minusy:
 totalnie brak


zaraz po nałożeniu:
 po "przeschnięciu"

Z podziękowaniami dla sklepu Naturica.pl za możliwość przetestowania maski BingoSpa:




niedziela, 25 sierpnia 2013

Pakujemy się ... czyli szczegółowa lista na ok 7 dni w Góry :)

Witajcie, nasze przygotowania do wyjazdu w góry uważam oficjalnie za rozpoczęte, wyjeżdżamy za tydzień, dokładnie 31 sierpnia i jedziemy na ok 6-7 dni. Nocujemy w "schronisku" bo jedziemy całą grupą ok 9 osób. Więc musimy zabrać też śpiwory i trochę więcej rzeczy niż gdybyśmy jechali do hotelu.

Od razu uprzedzam, że ja jestem z tych co pakują dużo "na wszelki w. " ( często więc wiele rzeczy zabieram "nie potrzebnie" ) ale wychodzę z założenia, że : "Przezorny – zawsze ubezpieczony " 

Ja piszę liste bardzo szczegółowo, oczywiście nie każdy musi się z nią zgadzać, ja pakuje to co uważam za słuszne  i potrzebne :) no i oczywiście to dość "damska" lista pakowania, męska będzie trochę bardziej okrojona z pewnością ;)


latarka
scyzoryk
naczynia(kubek termiczny, sztućce)

chusteczki ( suche i mokre)

apteczka: bandaż elastyczny ( przydatny przy wszelkich zwichnięciach itd.), plastry, krem od ugryzień owadów, wapno, tab. przeciwbólowe, spray przeciw komarom i kleszczom, coś od przeziębienia(w razie gdyby coś nas "rozebrało"), krople do nosa, woda utleniona, krem przeciwbólowy ( ja zabieram ze względu na częsty ból stawu skokowego- ale przydaje się też przy różnych urazach o które dużo chodząc nie ciężko) 

kosmetyki: szczoteczka do zębów, pasta, szczotka/grzebień, gumki do włosów, pilniczek, demakijaż, żel pod prysznic, szampon, odżywka, tusz, korektor, zmywacz do paznokci, golarki jednorazowe/ depilator, pęseta, spinki, antyperspirant, perfum, błyszczyk, róż, podkład, krem nawilżający, lakier do paznokci, tonik, cążki do paznokci, płatki kosmetyczne, waciki do uszu, ( oczywiście im więcej próbek i mini kosmetyków zamiast pełnowartościowych dużych kosmetyków tym lepiej i mniej miejsca zajętego) 

suszarka (turystyczna, skladana)

ładowarki: netbook, telefon, aparat


zapas baterii 
netbook + internet
telefon
książka
mapy/wydruki
dokumenty
portfel ( najlepiej z dużą zawartością ;) )
ręcznik duży i mały
chustka/czapka na głowę
mp3
aparat(+osprzęt)
aparat podręczny/kamera
okulary słoneczne
agrafki, igła, nitka
śpiwór
mini poduszeczka

ubrania: 2x dresy, krótkie spodenki, pidżama, spodnie, 4x bluzka bokserka, 2x tunika, 2x bluzka na kr. rękaw, 1x bluzka na długi rękaw, bluza, sweter, kurtka, strój kąpielowy, sandały, japonki, buty trekingowe, adidasy, lx leginsy, skarpetki x8, bielizna x10, stanik sportowy, 

poza tym ponieważ jedziemy na plener malarski ja muszę zabrać jeszcze:

farby
podobrazia
pędzle
ołówki itd. 



Pakujemy się w plecak i walizki na kółkach ( każdy swoją) dodatkowo ja biorę małą poręczną torebkę "listonoszkę" 

My jedziemy w góry pierwszy raz, więc mogę się z niektórymi rzeczami mylić... 

Jak już pisałam polecam mini wersje kosmetyków, cenowo się nie opłaca, ale zajmują o wiele mniej miejsca, w rossmanie  można tez kupić buteleczki, przeźroczyste, moja ma 100ml. i wleje w nią szampon, bo szampon najmniej się opłacał finansowo, a do tego ja muszę mieć "swój" szampon, ze względu na skórę głowy.

Jak wrócę opiszę Wam jak kupić i jakie buty w góry, ja ponieważ jedziemy pierwszy raz, i nie wiem czy i kiedy znów pojedziemy, kupiłam buty za dość przystępną cenę i dość "zwykłe" a jakieś musiałam kupić bo moje fitnesowe nike z mega płaską i gładką powierzchnią nie nadają się na jakiekolwiek wyjście w teren. pokażę Wam na razie jakie buty kupiłam, a jak wrócimy zdam Wam relację jak się sprawdziły i czy warto kupić buty w takiej cenie na "jednorazowe" wyjazdy, czy lepiej zainwestować w lepsze, a może wcale nie warto inwestować ??... o tym już niebawem... 

a to moje buty trekingowe Quechua ( Macie coś z tej firmy ?? jak tak to czy jesteście zadowoleni??)


a Wy, co byście jeszcze zabrali ?? albo co z pewnością byście zostawili ??

czwartek, 22 sierpnia 2013

Weselicho...

Hej, ostatnio byliśmy na Kurpiowskim weselu :) było super zwłaszcza kurpiowska kapela. Niestety nie było ze mną Marcina bo nie mógł przez pracę no ale ..
Jedyny minut to to że było mega dużo ludzi bo ok 240 ... wiec wiele osób się nie znało...

a poza tym było fajnie, łapcie kilka zdjęć:
klikamy i powiększamy :)




























LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...