Obserwatorzy

sobota, 12 października 2013

Domowe Melodie :) 10.10.2013 Lizard King :)

Witajcie,
post ten miałam napisać już dawno, ale stwierdziłam, że o domowych melodiach napiszę dopiero jak wrócę z koncertu :)
Koncert był w czwartek :) zacznę od opisu koncertu a potem opowiem Wam o mojej przygodzie i o samym zespole :) Kiedy zobaczyłam, że Domowe Melodie grają w Toruniu, wiedziałam, że muszę tam być, weszłam na ticketpro i bilety były dostępne... ale zwlekałam jeden dzień ... ( Nie wiem nad czym ja w ogóle myślałam...) No i bilety zostały wyprzedane... myślałam, ze się załamie ale na drugi dzień zobaczyłam, że pewien miły Pan chce sprzedać trzy bilety :) I  udało się :) akurat trzy bilety dla mnie i 2 koleżanek :) no idealnie :) i jeszcze rezerwacja pod samą sceną:)


Jak jechałyśmy na koncert, nie mogłam uwierzyć w to, że naprawdę tam jadę :) A kiedy weszli na scenę w cudnych pidżamkach :) nie mogłam uwierzyć, że tam jestem i to w pierwszym rzędzie, tuż pod sceną... . To jakie były we mnie emocje jest nie do opisania :D:) prawie popłakałam się ze szczęścia. A to jaki nastrój tworzy zespół, ile w tym całym koncercie było emocji, jest nieprawdopodobne, tak jak wszystkie dźwięki i głosy wokalistki i "chórków" Stasia i Kuby :)




 ( tak wiem, zdjęcia nie powalają, ale było ciemno a ja miałam tylko mały aparat ze sobą ;()

To było naprawdę niesamowite i już teraz mogę powiedzieć, że nie sądzę, że jakiś inny koncert zrobi na mnie większe wrażenie. Fajne jest to, że grają w małych klubach :) bo jest mega specyficzny, świetny klimat:). Ja do tej pory nie mogę do końca opanować szczęścia i emocji :).

 Już dawno z niczego się tak nie cieszyłam i nie napawałam się taką radością :). Kocham ich, (tak jestem ich psychofanką haha) Justyna jest przepiękna :) Chłopcy zresztą też są przystojni i uroczy :). Wszystko co robią, jak wyglądają, jak się zachowują, to czym się otaczają i wszystko, wszystko co z nimi związane, jest takie specyficzne i oryginalne. Jest w tym wszystkim mega szczerość i otwartość, radość. Z pewnością, drugich takich nie ma na całym świecie :). To z jaką lekkością śpiewają i tworzą mocne i zarazem lekkie piosenki , jest niesamowite. Ich piosenki można różnie interpretować.



 ( nie mogłyśmy niestety czekać, aż będą zdjęcia bo miałyśmy zaraz pociąg.. a po autografy byłyśmy praktycznie pierwsze :) )
Bylo mi bardzo miło, że spodobały im się breloczki i wisiorek :) ( grafikę którą użyłam do wisiorka wykonała : Marta Tomczyk :) )

http://martatomczyk.blogspot.com/2013/02/domowe-melodiejucho.html

a to breloczki, które niestety robiłam w mega szybkim tempie bo inaczej bym nie zdążyła...





Niektórzy oburzają się ich tekstami ale ... moim zdaniem śpiewają o życiowych problemach, bardzo otwarcie i odważnie a zarazem lekko za co im chwała, bo inni nie mają tyle odwagi, żeby śpiewać o takich problemach i poruszać takie tematy w dodatku tak dosadnie, ironicznie i zarazem delikatnie. Jednym słowem są mieszanką emocji. Delikatni, wrażliwi, piękni, lekkie dźwięki i mocny przekaz, czasem mocne słowa zaplątane w delikatny dźwięk ... Ja jestem pod wrażeniem ... AAA no i do tego są mega zabawni :) ich żarty nie są ciężkie ani sztuczne tylko naturalne i spontaniczne :)


 ale .. nie od razu byłam :)
Jak się zaczęła moja przygoda z tym zespołem ??



Kiedy byliśmy w górach, moja koleżanka ich słuchała na tel... najpierw zaśmiałam się "czego ty słuchasz, co to za smęty... ale po chwili jak posłuchałam całej piosenki (najpierw Grażki) raz drugi, trzeci, jak dotarło do mnie o czym jest piosenka, jak pochłonęłam różnorodność dźwięków... przepadłam ... :)



zaraz po Grażce, Chłopak :) co bez dwóch zdań kojarzy mi się z górami i naszymi żartami tam... :) potem Zbyszek...Buła...Tak dali... łono... i wszystko inne... W domu słuchałam ich non stop :) piosenka za piosenką  i w kółko :) Marcin nie mógł mnie już znieść ( nie wspominając o tym, że do tego jak ich słucham to śpiewam i tańczę - a śpiewać nie umiem haha ale kocham ) a po koncercie zakochałam się także w ich nowych piosenkach, zwłaszcza "Panie prezydencie"


To jaki Głos ma Justyna i jaką oni wszyscy mają charyzmę ... no ja wymiękam :)

Pamiętajcie !!! Ci co ich nie słuchali :) ich trzeba posłuchać, całych, do końca i kilka razy :) wtedy się wpada na dobre :) Cieszę, się, że ja posłuchałam ich do końca i przepadłam na dobre ...  :)

Z pewnością zawitam jeszcze na nie jednym ich koncercie :) Bo to jest naprawdę coś nie do opisanie i nie wiem czy jeszcze coś zapewni mi takie emocje hehe :) i tyle pozytywnych emocji na raz:)
p.s Justyna mnie wyściskała, za breloczki które dla nich zrobiłam :) cieszę się, że udało mi się zamienić z nimi kilka zdań :) a, że nie podpisywali autografów jak w fabryce :) tylko do każdego podchodzili naprawdę indywidualnie :) Ja z niecierpliwością czekam na ich kolejne teksty.


Tu znajdziecie więcej o samym zespole :)  :

http://pl.wikipedia.org/wiki/Domowe_Melodie

Mają też swój Fanpage na Fb, tam znajdziecie informacje o wszystkich koncertach :) Ja Polecam z pełną odpowiedzialnością :)


Ja chcę jeszcze raz ... !!!:) Dziękuję za wspaniały koncert i atmosferę, gęstą od pozytywnych emocji, do zobaczenia, na kolejnym koncercie :) ...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...