Obserwatorzy

środa, 18 grudnia 2013

Latająca Tośka...

Jakiś czas temu byłam odwiedzić Marcina w Canterbury, niestety z braku czasu i wychodzenia na zewnątrz przeważnie jak już było ciemno, zdjęć niewiele, ale kolejnym razem z pewnością zrobię więcej zdjęć. Teraz musieliśmy się nacieszyć swoją obecnością po 2 miesięcznym rozstaniu :( i znów nie widzimy się miesiąc ale mam nadzieję, że w styczniu się zobaczymy a ta rozłąka nie potrwa juz długo :)






A w kolejnych postach więcej zdjęć z anglii oraz trochę naszej prywaty, ja ciągle zalatana więc i zdjęć lalkowych mało, domek też stoi w miejscu ale niebawem w końcu rusze do przodu :)

3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z przedmówczynią Tosia jest bardzo słodka *.*

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...