Obserwatorzy

środa, 26 lutego 2014

Nowa lokatorka, mój pierwszy repaint monsterki

Witajcie,
ostatnio bardzo choruje, przez co nie mam na nic siły, mam kolkę nerkową a do tego zapalenie jajnika... i jestem w trakcie dalszych badań, ból jest okropny, zdecydowanie porównywalny do bólu podczas porodu ... o ile momentami nie jeszcze gorszy... mam nadzieję, że szybko mi przejdzie, bo wszystko stoi w miejscu w domu nic się samo nie zrobi a już niedługo ostatni zaliczeniowy weekend i jeszcze sporo nauki i prac do zrobienia...
Chociaż na nic nie mam siły to tak bezczynnie też nie potrafię, więc zmobilizowałam się, żeby dodać kilka zaległych fotek :) I pokazać Wam naszą nową lokatorkę Colettę :)




 Coletta to moja druga monsterka w kolekcji, ale poprzednią malowała Kamarza, a tą kupiłam, żeby spróbować w końcu swoich sił w repaincie na monsterce, wcześniej jak wiecie próbowałam na barbie, moich little pullip i little dal, oraz co nieco na mojej Pullip ale monsterki jeszcze nigdy nie malowałam, a jest to zupełnie co innego niż makijaż u barbie czy tym bardziej lalek z rodziny pullip...

Jest to moja pierwsza próba makijażu na niej, spędziłam nad nim trochę czasu, ale na razie jestem zadowolona z efektu i nie będę nic zmieniać w najbliższej przeszłości :) Kto wie może za jakiś czas spróbuję na kolejnej monsterce .. :) 

 Tu jeszcze w oryginalnym makijażu :

I do dzieła... 









 Bałam się, że wyjdzie mi gorzej, a jak na pierwszy raz to jestem naprawdę zadowolona :)







I co myślicie o moim pierwszym repaincie monsterki ?? Jestem ciekawa wszelkich uwag. Jak tylko mi się polepszy to zrobię jakieś nowe zdjęcia, razem z resztą mojej kolekcji ...

27 komentarzy:

  1. Rewelacyjny repaint! I Ty mówisz, ze to pierwszy raz?? Oryginalna Monsterka w porównaniu do pomalowanej przez Ciebie wychodzi blado! Gratuluję i życzę następnych tak udanych makijaży i oczywiście powrotu do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest przepiękna :-) lubie monsterki, ale właśnie tak ślicznie przerobione :-)
    Wiedziałam, że masz talent, ale nie wiedziałam, że aż taki :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. ŚWIETNA!!! bardzo,ale to bardzo udany mejkap!podoba mi sie delikatne oko,cudne rzęski dolne i bardzo ładna linia brwi!
    3maj się,Pauliś!oby choróbsko szybko minęło!

    OdpowiedzUsuń
  4. No śliczna jest.... Taka dziewczęca i słodka... Więcej!!! Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki cudny pyszczek, świetnie ci to wyszło :) Mam nadzieję, że to pierwszy i nie ostatni repaint :) Szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. aż nie chce się wierzyć, że to pierwszy raz, tak pięknie wyszło :) uwielbiam przemalowane monsterki, ich buzie nabierają fajnej delikatności i naturalności :) cudo !
    powrotu do zdrowia życzę i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, jaka ślicznotka z niej! Taka miła, delikatna... Nie uwierzyć, że to cały wilczur był :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaka piękność! Teraz.. jest taka delikatna, urocza.. No śliczna! Bardzo lubię przemalowane monsterki, tak jakoś bardziej uderzają do serducha. Sama chciałam przemalować swoje łobuziaki, ale troszkę się boję. Zazdroszczę takiego cudeńka w kolekcji :) Jest bombowa..

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie się bardzo podoba, taka subtelna i delikatna, aż trudno uwierzyć, że robiłaś to pierwszy raz :)
    Takie zmienione Monsterki nabierają swoistego charakteru, piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękny repaint.
    Ja jeszcze Clawdeen nie przemalowywałam (nie posiadam żadnej) i zastanawiam sie, czy łatwo jej namalować białka oczu. Ma dość ciemną skórę, a z kredkami akwarelowymi różnie bywa. Czasem lepiej chwytają, czasem gorzej.

    Twoja lalka prezentuje się teraz fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. ale ślicznie :O

    http://anddreamsbecomeareality.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny repanit!
    Czemu ja tu wcześniej nie zaglądałam? Muszę to nadrobić!
    Współczuję problemów zdrowotnych ;(

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow! Masz wielki talent, wyszło pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  14. to się nazywa talent !!! wyszła rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jest w moim guście marzyła mi się monsterka ale właśnie przemalowana.... Jak możesz uchylić rąbka tajemnicy czym ją malowałaś...może mnie zachęcisz...

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie, mnie ciekawi bardzo czym narysowałaś rzęsy i brwi :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...